Bezpieczeństwo to nie tylko zadanie służb. W Porosiukach zainaugurowano Międzysektorową Platformę Odporności Kryzysowej /WIDEO/
Region
Czw. 10.09.2026 10:12:32
10
wrz 2026
wrz 2026
Co zrobić, jeśli zabraknie energii, zostanie zakłócony transport, dojdzie do cyberataku, awarii infrastruktury albo gwałtownego zjawiska pogodowego? I jak sprawić, by w sytuacji kryzysowej samorząd, służby i przedsiębiorcy nie zaczynali dopiero szukać ze sobą kontaktu? O tym rozmawiali przedstawiciele różnych środowisk podczas konferencji inaugurującej Międzysektorową Platformę Odporności Kryzysowej. Spotkanie odbyło się 9 września w Dworku Diana w Porosiukach.
Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, służb mundurowych, środowiska akademickiego, instytucji publicznych, organizacji gospodarczych oraz przedsiębiorcy. Taki skład nie był przypadkowy. Założeniem tworzonej Platformy jest połączenie środowisk, które na co dzień realizują inne zadania, ale w sytuacji kryzysowej stają się częścią jednego systemu.Inicjatorami przedsięwzięcia są Związek Przedsiębiorców i Pracodawców Województwa Lubelskiego, Bialskopodlaska Izba Gospodarcza oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przewoźników. Organizatorzy podkreślali, że Platforma nie ma być kolejną zamkniętą strukturą czy instytucją, lecz przestrzenią do wymiany informacji, budowania kontaktów i przygotowania zasad współpracy jeszcze zanim pojawi się realne zagrożenie.
Kryzys to nie tylko wojna
Jednym z najważniejszych wniosków konferencji było szerokie rozumienie sytuacji kryzysowej. Uczestnicy mówili nie tylko o konflikcie zbrojnym czy zagrożeniach hybrydowych, ale również o gwałtownych zjawiskach pogodowych, pożarach, awariach infrastruktury, przerwach w dostawach energii, zakłóceniach transportu i łańcuchów dostaw, cyberatakach czy dezinformacji.
W przypadku powiatu bialskiego znaczenie takich rozmów jest szczególne. Bliskość granicy z Białorusią oraz przebiegające przez region ważne szlaki drogowe i kolejowe z jednej strony są jego atutem gospodarczym, z drugiej zaś wymagają uwzględnienia zagrożeń, które jeszcze kilka lat temu mogły wydawać się znacznie bardziej odległe.
Starosta: w dużej mierze musimy liczyć na siebie
Starosta bialski, Mariusz Filipiuk, zwracał uwagę, że podczas kryzysu granice między kompetencjami poszczególnych środowisk zaczynają się zacierać, a skuteczność działań zależy od wcześniejszego przygotowania i współpracy. – W sytuacji kryzysowej w 70–80 procentach musimy radzić sobie sami. Nie możemy liczyć, że pojawi się jakiś cudotwórca i zrobi coś za nas – mówił starosta. Podkreślał, że powiat bialski jest regionem przygranicznym, a jednocześnie leży na ważnym szlaku komunikacyjnym, którego znaczenie będzie rosło m.in. wraz z rozwojem autostrady A2 i drogi ekspresowej S19. Jak wskazywał, rozwój gospodarczy powinien iść w parze z budowaniem odporności regionu. Starosta zaznaczał też, że bezpieczeństwa nie można sprowadzać wyłącznie do działań Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej czy wojska. Zaczyna się ono wcześniej – od wiedzy, organizacji, kontaktów i przygotowanych procedur.
Dla mieszkańca kilkugodzinna przerwa w dostawie energii może oznaczać przede wszystkim utrudnienie. Dla przedsiębiorstwa może natomiast skutkować zatrzymaniem produkcji, niewykonaniem kontraktu, problemami z pracownikami i poważnymi stratami finansowymi. Dlatego lokalny biznes powinien być traktowany jako ważny partner systemu bezpieczeństwa.
Firma może potrzebować pomocy, ale sama może też pomóc
To właśnie rola przedsiębiorców była jednym z najmocniej akcentowanych wątków spotkania.
Jak podkreślano podczas konferencji, lokalne firmy dysponują zasobami, które w sytuacji kryzysowej mogą okazać się niezbędne: pojazdami i kierowcami, magazynami, żywnością, paliwem, ciężkim sprzętem, materiałami budowlanymi, maszynami, miejscami noclegowymi czy zapleczem technicznym. Kluczowe jest jednak wcześniejsze ustalenie, kto czym dysponuje i w jaki sposób takie zasoby można szybko uruchomić. Organizacje gospodarcze miałyby w tym systemie pełnić rolę łącznika między przedsiębiorcami, samorządami, administracją i służbami.
Praktyczny przykład takiego podejścia przedstawił Henryk Hałajko, przedsiębiorca z Radzynia Podlaskiego i były oficer pożarnictwa. Jak mówił, jego firmy deklarowały już możliwość wykorzystania samochodów wraz z kierowcami w razie wystąpienia określonych potrzeb. Zwracał przy tym uwagę, że katalog zagrożeń jest bardzo szeroki – od wojny, sabotażu, dywersji i cyberbezpieczeństwa po suszę, brak wody, upały i pożary. Jego zdaniem przygotowanie powinno odbywać się lokalnie, z uwzględnieniem specyfiki konkretnego regionu.
Samorząd musi działać także wtedy, gdy kryzys trwa
Do kwestii odporności samorządów odnosiła się także wiceprezydent Białej Podlaskiej Justyna Gorczyca. Zwracała uwagę, że o odporności nie świadczy wyłącznie umiejętność zareagowania w pierwszych chwilach zagrożenia. Istotne jest również to, jak długo samorząd jest w stanie zachować zdolność do działania mimo zakłóceń, ograniczeń czy braków pojawiających się w jego strukturze. W tym kontekście mówiła o znaczeniu planowania, zasad postępowania i współpracy pomiędzy poszczególnymi szczeblami administracji. Jak zaznaczała, nowe regulacje dotyczące ochrony ludności i obrony cywilnej nakładają na samorządy konkretne zadania związane m.in. z planowaniem ewakuacji i przygotowaniem procedur. Międzysektorowa współpraca może być uzupełnieniem tych działań, ponieważ bezpieczeństwo nie kończy się na administracji i służbach.
Służby: nie da się przewidzieć wszystkiego
O swoich zadaniach oraz możliwościach współpracy z innymi podmiotami mówili przedstawiciele Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej.
Komendant Miejski Policji w Białej Podlaskiej podkreślał potrzebę wzajemnego poznania możliwości i procedur obowiązujących w poszczególnych instytucjach. Jak zaznaczył, nie każdego kryzysu uda się uniknąć, dlatego system musi być przygotowany także na minimalizowanie skutków zdarzeń oraz zapewnienie ciągłości działania organów państwowych, samorządów i przedsiębiorstw. – Nigdy nie nadążymy w stu procentach za scenariuszami, które mogą się wydarzyć – mówił, wskazując, że ćwiczenia siłą rzeczy opierają się przede wszystkim na znanych doświadczeniach, podczas gdy realne zdarzenia mogą przynieść zupełnie nowe sytuacje.
Przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej zwracali z kolei uwagę na przygotowanie mieszkańców. Wśród realnych dla regionu zagrożeń wymieniano m.in. powodzie, silne wiatry, susze oraz różnego rodzaju zagrożenia społeczne i techniczne. Strażacy podkreślali również znaczenie edukacji. Jak wynika z ich doświadczeń, zainteresowanie praktycznymi szkoleniami z pierwszej pomocy czy obsługi AED wciąż bywa niewielkie. Tymczasem to właśnie podczas takich zajęć można bezpiecznie nauczyć się działania, zanim wiedza okaże się potrzebna w rzeczywistym zdarzeniu.
W sytuacji alarmowej służby apelują też o korzystanie z wiarygodnych, oficjalnych źródeł informacji.
Bezpieczeństwo gospodarcze coraz ważniejsze dla inwestorów
Istotnym elementem konferencji była również perspektywa gospodarcza. Paulina Sarnecka z Departamentu Wsparcia Regionalnego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu mówiła o tym, jak w ostatnich latach zmieniło się podejście do lokowania inwestycji.
Jeszcze stosunkowo niedawno najważniejszymi kryteriami były przede wszystkim infrastruktura drogowa, bliskość rynków zbytu oraz dostęp do pracowników. Doświadczenia pandemii, zerwane łańcuchy dostaw i zmieniająca się sytuacja geopolityczna sprawiły jednak, że coraz większą rolę odgrywają także bezpieczeństwo lokalizacji, dostępność energii oraz odporność całego łańcucha dostaw. PAIH oferuje przedsiębiorcom m.in. audyty gotowości eksportowej i wsparcie przy dywersyfikacji rynków zbytu. Chodzi o to, aby firma była przygotowana również na sytuację, w której dotychczasowy model działania trzeba będzie szybko zmienić.
Nauka także przy wspólnym stole
Do budowania odporności regionu ma zostać włączone również środowisko akademickie.
Prof. Zbigniew Ciekanowski z Akademii Bialskiej im. Jana Pawła II, związany z kierunkiem bezpieczeństwo narodowe, zwracał uwagę na możliwość współpracy uczelni z samorządami i przedsiębiorcami. Akademia jest gotowa przygotowywać opracowania, które mogą być wykorzystywane przez lokalne władze oraz firmy. Jak podkreślał, katalog możliwych kryzysów jest bardzo szeroki. Oprócz wojny, sabotażu i zagrożeń cybernetycznych obejmuje również susze, pożary, upały, zmiany klimatyczne czy kryzysy gospodarcze.
Nie czekać, aż wydarzy się kryzys
To właśnie ten wniosek najczęściej powracał podczas spotkania w Porosiukach.
Samorząd powinien wiedzieć, jakie są potrzeby przedsiębiorstw i gdzie znajdują się szczególnie ważne elementy lokalnej infrastruktury. Przedsiębiorca powinien wiedzieć, jak zabezpieczyć firmę i pracowników oraz z kim skontaktować się w sytuacji zagrożenia. Służby z kolei powinny mieć możliwość szybkiego dotarcia zarówno do administracji, jak i do biznesu.
Organizatorzy nie ukrywali, że nie chodzi o stworzenie kolejnej sformalizowanej instytucji. Platforma ma być przede wszystkim siecią kontaktów i współpracy, pozwalającą szybciej wymieniać informacje oraz lepiej wykorzystywać dostępne lokalnie zasoby. – Bo odporność nie powstaje w momencie kryzysu. Odporność buduje się wcześniej – podkreślano podczas inauguracji.
Wśród uczestników i prelegentów konferencji znaleźli się przedstawiciele samorządu powiatowego, miasta i gminy Biała Podlaska, Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, Akademii Bialskiej im. Jana Pawła II, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej, wojska oraz Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, a także przedsiębiorcy i reprezentanci organizacji gospodarczych.
Spotkanie obejmowało wystąpienia ekspertów, rozmowy przedstawicieli poszczególnych środowisk oraz dyskusję w formule okrągłego stołu. Jej zwieńczeniem było podpisanie deklaracji intencyjnej dotyczącej dalszej współpracy.
Konferencja w Porosiukach była więc przede wszystkim początkiem rozmowy. Kolejnym krokiem ma być przełożenie jej na praktykę: poznanie lokalnych zasobów, usprawnienie kanałów komunikacji, wypracowanie procedur oraz przygotowanie przedsiębiorców, mieszkańców i instytucji na sytuacje, których dokładnego przebiegu nie da się dziś przewidzieć.
Konferencja inaugurująca Międzysektorową Platformę Odporności Kryzysowej odbyła się 9 września w Dworku Diana w Porosiukach.
Katolickie Radio Podlasie oraz portal Podlasie24.pl sprawowały patronat medialny nad wydarzeniem.
Zobacz Galerię
51 Zdjęć


0 komentarze