Przełom w sprawie nielegalnego składowiska odpadów w Ryczołku
Region
Czw. 15.01.2026 08:49:46
15
sty 2026
sty 2026
Po latach starań pojawiła się realna szansa na rozwiązanie problemu nielegalnego składowiska toksycznych odpadów w miejscowości Ryczołek w gminie Kałuszyn. Przełom nastąpił po pikiecie mieszkańców i samorządowców, która odbyła się 12 stycznia przed Urzędem Wojewódzkim w Warszawie.
Uczestnicy protestu domagali się zdecydowanych działań administracji rządowej oraz zapewnienia środków finansowych na usunięcie składowiska, które od lat stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska. Na prywatnej działce w Ryczołku znajduje się około 6,5 tys. ton niebezpiecznych, płynnych substancji chemicznych, składowanych bez odpowiednich zabezpieczeń. Eksperci ostrzegają, że dalsza zwłoka może doprowadzić do katastrofy ekologicznej na dużą skalę.Po zakończeniu pikiety delegacja protestujących, na czele ze starostą mińskim Remigiuszem Górniakiem, została zaproszona na spotkanie z wicewojewodą mazowieckim Robertem Sitnikiem. W trakcie rozmów przedstawiono plan dalszych działań. Jak poinformowano, gmina Kałuszyn będzie mogła – w ramach tzw. specustawy – ubiegać się o pokrycie nawet 99 procent kosztów utylizacji składowiska ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szacowany koszt likwidacji odpadów wynosi od 70 do 100 mln zł.
Wicewojewoda zadeklarował wsparcie dla mieszkańców oraz pomoc w przyspieszeniu kolejnych etapów procedury, w tym organizacji spotkania samorządowców z przedstawicielami NFOŚiGW. Starosta miński zapowiedział również, że w przypadku niedoboru środków rządowych powiat rozważy dodatkowe dofinansowanie prac związanych z likwidacją składowiska.
Problem Ryczołka ma znaczenie nie tylko lokalne. Składowisko znajduje się w pobliżu obiektów o strategicznym znaczeniu, takich jak infrastruktura energetyczna, autostrada A2 czy pas startowy lotniska wojskowego. Zdaniem specjalistów to „ostatni dzwonek” na podjęcie realnych działań.
Pikieta była także wyrazem społecznej mobilizacji. W ostatnich tygodniach mieszkańcy powiatu mińskiego zebrali ponad 1500 podpisów pod petycją skierowaną do wojewody, popierającą działania burmistrza Kałuszyna Arkadiusza Czyżewskiego. Organizatorzy protestu podkreślają, że tylko wspólne działania mieszkańców, samorządów i administracji rządowej mogą doprowadzić do trwałego rozwiązania problemu i zapewnienia bezpieczeństwa całemu regionowi.


0 komentarze